Lista stron:
Wtedy wpadła mi ręce gazeta z ogłoszeniem â sprzedam kopiarki używane. Nie miałem oszczędności, ale byłem pewien, że jak przedstawię mojemu tacie dobry biznesplan â pożyczy mi na używaną maszynę ksero. Kopiarki używane zresztą były jedyną mądrą alternatywą, na nowe nie byłoby nas stać i w ogóle szkoda byłoby poświęcać tyle pieniędzy na inwestycję, która może skończyć się za dwa lata. Tak jak myślałem - tata zgodził się na pożyczkę. Za zdobyte pieniądze kupiłem dwie kopiarki używane i dogadałem się z rektorem w sprawie postawienia ich we wnęce w holu szkoły.